Kable i przewody elektryczne

Przewody a…przewody. Jakie wybrać, żeby nie żałować?

Kolejne, być może dziwne dla wielu zdanie. Czym może się wszakże różnić kabel od kabla? Przecież to tylko miedziany (oby!) rdzeń i trochę gumowej izolacji wokół. Niestety tak kolorowo nie jest. Tak, jak napisałem – kabel to izolacja i rdzeń i każdy z tych składników może powodować problemy.
Rdzeń – obecnie wykonując instalacje elektryczne, czy to w domu, czy obiekcie użytkowym stosuje się praktycznie tylko rdzenie miedziane. Spowodowane jest to kilkoma czynnikami – od lepszej przewodności i mniejszych strat podczas przesyłu energii, po dłuższy okres jej użytkowania. Okres tzw. „płynięcia” miedzi wynosi ok. 20 lat – co oznacza, że zmiana struktury materiału zaczyna następować stopniowo po ok. 20 latach – pogarszając po tym czasie parametry instalacji. Dlatego, szczególnie w starych instalacjach wymagane jest okresowe badanie sprawności instalacji poprzez okresowe pomiary elektryczne, które Home Audion również świadczy.Pora omówić dwa podstawowe problemy dotyczące rdzeni kablowych. Pierwszy dotyczy oszukiwania „producentów” na przekroju kabla. Fragment instalacji  zaprojektowany dla kabla 3×2,5mm2 może źle pracować z kablem 3×2,1mm2. Oczywiście nie jest tak, że światło się nie zapali, a kuchenka mi mikrofalowa nie podgrzeje jedzenia. Nastąpi natomiast przyspieszone zużycie takiego odcinka, który projektowany był dla innego typu kabla.  Różnica 0,4mm2 na średnicy powoduje, że zamiast przekroju kabla, który powinien wynosić ok. 4,9mm2 wynosi ona tylko 3,46mm2 a więc jest o 30% mniejsza. A to już dużo biorąc pod uwagę fakt, długotrwałego użytkowania. Żeby przekonać się, że dobór przekroju kabla do obciążenia jest tak istotny, wystarczy do taniego, marketowego przedłużacza podłączyć odkurzacz,  czajnik elektryczny i piekarnik. Grzanie się przewodu jest dość odczuwalnym znakiem, że nie jest on odpowiedni.  Jak sprawdzić przekrój kabla? Najprościej – zmierzyć cyfrową suwmiarką. Niestety nie każdy taką ma:) Innym sposobem jest próba upchnięcia kabla w złączkę kablową typu WAGO o odpowiedniej średnicy – jeśli kabel będzie można wyciągnąć bez problemów – mamy problem z jego średnicą.
Drugą kwestią, na szczęście spotykaną dużo rzadziej, jest problem rdzeni – nie miedzowych a miedziowanych. Co prawda tego typu kwiatki zdarzają się sporadycznie i występują praktycznie tylko w wynalazkach stworzonych przez małe, żółte rączki – ale i o tym warto pamiętać, że można trafić na metal powlekany miedzią.

Drugi problem dotyczy izolacji kabla – czyli tej „gumy” wokół niego. Tu mogą występować zasadniczo 2 potencjalne zagrożenia:

1)      Przyspieszone starzenie izolacji wykonanej ze słabej jakości gumy – wtedy instalacja elektryczna traci swoje parametry jeszcze zanim straci je rdzeń

2)      Za cienka izolacja/słaba – to również wpływa i na pomiary i na trwałość. Warto zainwestować w kable oznaczone symbolami 500V/750V zamiast 350V/500V. Te drugie najczęściej spotykane są w marketach.

Instalacji elektrycznej nie zmienia się co roku. Warto więc zainwestować w porządne kable, żeby mieć spokój na ponad ćwierć wieku. To nie tylko kwestia niezawodności, ale też bezpieczeństwa. Perspektywa zaoszczędzenia 200zł na kablach nie wydaje się specjalnie mądra. Owszem – znajdą się jej zwolennicy, którzy z chińskich, marketowych materiałów budują całe domy, ale naszym zdaniem – są konkretne rzeczy na których oszczędzać nie warto. Budując, remontując i urządzając – jak to reklamuje się jedna ze znanych firmy – zapytajcie wykonawcę  o firmy kabli jakich używają. Jeżeli są to znane marki, o których można poczytać w internecie – możecie być spokojni. Jeśli są to wschodnie wynalazki – życzymy powodzenia.

Kończąc ten temat, wspomnieć należy jeszcze raz o pomiarach elektrycznych. Tak naprawdę to one weryfikują stan instalacji. Każda instalacja, nawet wykonana z wątpliwej jakości materiałów, zaraz po oddaniu jej do użytkowania –  jeśli jest założona zgodnie ze sztuką – swoje zadanie spełniać będzie. A o jej jakości i jakości materiałów decyduje dopiero bezproblemowe i bezpiecznie użytkowanie. Dlatego polecamy się w Szczecinie i okolicach do wykonania pomiarów. Choćby dla własnego bezpieczeństwa, ponieważ pomiary takiej to nie tylko badanie stanu kabli, a też miedzy innymi ochrony przepięciowej, która powinna uratować od możliwości porażenia prądem w niesprzyjających okolicznościach.